e-biznes z dwóch perspektyw

według Michała i Marcina Nowakowskich

Maj/12

9

Japonia też ma swojego Zuckerberga!

Japończyk Yoshikazu Tanaka, twórca portalu społecznościowego GREE jest najmłodszym i zarazem najbogatszym człowiekiem w Japonii. Ponieważ środowisko IT milionerów jest bardzo hermetyczne, wkład w sukces GREE miał znany wszystkim z serwisu Sean Parker.

Czym jest GREE?

Nazwa Gree pochodzi od angielskiego słowa „stopień” („degree”) i teorii o sześciu stopniach oddalenia. Jest to bardzo znana, trafna teoria opisana bardzo dokładnie w książce „Sześć pikseli oddalenia” Mitcha Joela, którą recenzowaliśmy już na blogu.
W małym skrócie – jedna osoba oddalona jest od drugiej sześcioma znajomymi. Hipotezę sprawdzano wielokrotnie, najbardziej znane jest doświadczenie Stanleya Miligrama, który w 1967 roku chciał udowodnić, że ludzi między sobą łączą sieci pośrednich znajomych (wszystko opisywane na tych właśnie stopniach oddalenia). Eksperymenty na portalach społecznościowych potwierdzają twierdzenie. Na Facebooku twierdzenie jest trafne średnio dla 5,73 stopni, na Twitterze 4,67 stopni.
Gree w założeniu chce dotrzeć do dość hermetycznych w sieciach społecznościowych Japończyków. Było to trudne założenie, bo Japończycy cenią sobie prywatność. Jest więc całkowicie inaczej (lepiej?) niż na całym świecie, gdzie ludzie robią sobie głupie fotki, a później mają z tego powodu problemy społecznościowe.
Yoshikazu Tanaka wymyślił więc świetną alternatywę na Gree awatarem jest rysunkowa postać (tak lubiana forma przekazu przez Japończyków), którą możemy personalizować dokupując rozmaite przedmioty i ubrania. Taką postacią możemy grać w wiele (prostych) gier elektronicznymi. W serwisie znajduje się wiele pozycji multimedialnych, skierowanych głównie do użytkowników mobilnych. Jest w czym wybierać, więc pozorny sukces został osiągnięty. Czy GREE uda się osiągnąć sukces na miarę Facebooka, albo Zyngi? Już teraz wiadomo, że takie firmy mogą przynosić duże straty. Wielkim utrudnieniem ekspansji GREE jest hermetyczność Japonii. Oni mają tam całkowicie inną mentalność, która nie zawsze jest tolerowana za granicami kraju. Prawdopodobnie rozwój serwisu będzie musiał postępować w sposób przeobrażenia formy i treści.
Warto z tej historii zanotować fakt, że każdy z nas (przy odrobinie szczęścia i ciężkiej pracy) może osiągnąć wielki sukces w dziedzinach IT. Zachęcam do pracy nad ciekawymi start-upami i serwisami z prawdziwego zdarzenia! Powodzenia

Pełny artykuł na temat GREE dostępny jest w serwisie technowinki.onet.pl.

Podziel się na:
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Drukuj
  • Flaker
  • Twitter
  • Śledzik

· · · · ·



Bądź pierwszy, dodaj komentarz :)

Zostaw odpowiedź

<<

>>

Do góry

Nie jesteś przekonany?

Jesteśmy solidną, zaufaną firmą, działającą na rynku od ponad 5 lat.

Tworzymy zaawansowane projekty internetowe przystosowane dla Ciebie
i Twojego biznesu.

Z nami wykorzystasz
potęgę Internetu!