e-biznes z dwóch perspektyw

według Michała i Marcina Nowakowskich

Gru/12

9

Czy da się wyżyć tylko z samej giełdy?

Ostatnio „wpadło mi w oczy” Ogólnopolskie Badanie Inwestorów i postanowiłem poczytać trochę w sieci na temat bardziej globalnego inwestowania na giełdzie. Wnioski z lektury pozwoliły mi na wyrobienie sobie opinii na ten temat.

GPW giełda papierów wartościowych


Na początku muszę wyjaśnić że nie jestem „zielony”, jeśli chodzi o GPW. Swego czasu sam zastanawiałem się, czy można zarobić pieniądze na giełdzie w taki sposób, aby zapewnić sobie miesięczną pensję i zrezygnować z innej działalności.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, najlepiej jest prześledzić model przeciętnego inwestora. Z badań przytoczonych powyżej wynika, że statystyczny portfel to 10 000 zł ulokowane na GPW. Aby zarobić z tego 2000zł (co nie jest sumą pozwalającą na beztroskie życie, lecz nie można nią pogardzić), należałoby w 1 miesiąc zrobić wynik lekko powyżej 20% (ponieważ dodatkowo będzie trzeba zapłacić prowizje i podatek belki). 20% miesięcznie to 240% zysku rocznie. Brzmi nieźle, tylko zauważmy, że najlepszy fundusz inwestycyjny akcji w tym roku (roczna stopa zwrotu) zyskał +34,76%. To znaczy, że musielibyśmy być o 205,24% lepsi od zarządzających funduszem. Jest to mało realne. Z drugiej strony fundusze są jak duży statek. Bardzo ciężko jest zmienić jego kurs. My możemy elastycznie operować gotówką i kupionymi akcjami.

Teraz konkrety. Jeśli te 20% podzielibyśmy przez 20 dni roboczych, to wychodzi nam 1% zarobku dziennie. Tak więc musielibyśmy codziennie zarabiać 1% z puli 10000. Innymi słowy, musielibyśmy codziennie kupić jakieś akcje za całą kwotę (10000) i oczekiwać zysku przynajmniej 1% (oczywiście wszystko tutaj upraszczam, ponieważ moglibyśmy kupić akcje jednej spółki i trzymać dłużej, albo zakupić kilka różnych spółek i liczyć na zyski każdej z nich). Jeśli nie pomylimy się w ogóle – przez 20 dni, to istnieje szansa zarobienia tej kwoty. Trzeba być bardzo dobrym inwestorem albo szaleńcem twierdząc, że uda nam się to zawsze, w każdym miesiącu.

Jak widać, zarobienie 20% miesięcznie jest bardzo mało realne. Poza tym zamiast zysków możemy mieć też straty. Konkludując – ulokowaną kwotą 10 000 zł nie jesteśmy w stanie utrzymywać się tylko z giełdy. Co innego, gdybyśmy mieli sumę np. 50 000. Wtedy 1% z tej kwoty wynosi 500 zl. Jeśi zarobilibyśmy 1% dziennie, to przez 20 dni otrzymalibyśmy sumę 10 000 (oczywiście nie wliczam podatku i prowizji, jak pisałem wcześniej). Przy tak dużej gotówce możemy „wygrać” tylko 4 razy w miesiącu i będziemy mieli „wypłatę” 2000zł. Brzmi to zachęcająco, ale musielibyśmy również pomyśleć o dywersyfikacji i obserwować potencjalne spółki, bo nasze zyski mogą równie dobrze okazać się stratami.

Osobiście nie polecam metody Day tradingu osobom niedoświadczonym (doświadczonym też nie :D). Jestem bardziej skory do podążania torem Buffet’a, ale jego założenia też nie są takie proste. W każdym razie można zarobić na giełdzie, ale bardzo ciężko jest zrobić z giełdy źródło stałego zarobku. Aby zarobić dobre na giełdzie musimy obserwować rynek, nie wpadać w przesadną panikę / euroforię i interesować się potencjalnymi transakcjami. Wiedza finansowa również nie zaszkodzi 🙂 Życzę każdemu pokaźnych zysków.

UPDATE: Zarabianie na GPW może być równie dobrze naszą poboczną metodą generowania gotówki. Im więcej kanałów wpływów posiadamy, tym mamy większe szanse na osiągnięcie wolności finansowej.

Podziel się na:
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Drukuj
  • Flaker
  • Twitter
  • Śledzik

· · ·



1 komentarz

  • Lukasz · 10-03-2013 o godz. 11:56

    Skoro nie jest pan „zielony” to po 1 podatek wynosi 19% z zysków, prowizja (zależy od banku itp) ale uogólnijmy do 0,036% od transakcji. Moim zdaniem day trading jest dość ryzykowny, ale jak wiemy co robimy;). Co do zarobków 10k to dobry start do budowania kapitału. np w listopadzie 2012 cena akcji tvn wynosiła ok 6.7zł (sam wtedy kupiłem) następnie w grudniu można było sprzedać za ok 9,8(tak sprzedałem). Inwestując ok 5k mamy (po podatku i prowizji) w okolicy 1870zł zysku. Da się ? da, jednak zamiast robić z giełdy źródło stałego dochodu lepiej budować kapitał. pzdr

Zostaw odpowiedź

<<

>>

Do góry

Nie jesteś przekonany?

Jesteśmy solidną, zaufaną firmą, działającą na rynku od ponad 5 lat.

Tworzymy zaawansowane projekty internetowe przystosowane dla Ciebie
i Twojego biznesu.

Z nami wykorzystasz
potęgę Internetu!